Najpierw zdrowie
- idź od razu do lekarza lub na pogotowie – nawet jeśli czujesz się dobrze,
- poproś o badanie serca (EKG),
- zgłaszaj późniejsze dolegliwości: kołatanie serca, drętwienie, ból mięśni, problemy z pamięcią i koncentracją, lęk, problemy ze snem,
- dokumentuj oparzenia – także w miejscu wejścia i wyjścia prądu.
Kiedy pracodawca odpowiada?
- uszkodzone kable, przedłużacze, wtyczki lub elektronarzędzia,
- praca przy instalacji pod napięciem bez potrzeby i bez zabezpieczeń,
- brak procedury wyłączenia i zabezpieczenia obwodu przed ponownym włączeniem,
- praca przy instalacjach elektrycznych bez odpowiednich kwalifikacji i instrukcji (w Holandii stosuje się m.in. normę NEN 3140),
- wilgoć i woda przy urządzeniach elektrycznych,
- praca w pobliżu linii energetycznych bez zabezpieczeń.
Pracodawca musi udowodnić, że zrobił wszystko dla Twojego bezpieczeństwa. Twoja nieostrożność co do zasady nie zmniejsza odszkodowania – zobacz: wypadek z własnej winy.
Pracujesz przez agencję? Odpowiada agencja i firma, w której doszło do wypadku. Zobacz: agencja czy firma – kto płaci?
Termin: roszczenie przedawnia się po 5 latach od poznania szkody i odpowiedzialnego. Przy porażeniu prądem skutki często ujawniają się później – zgłoś wypadek pracodawcy od razu i zachowaj dokumentację.
Co zrobić teraz?
- Idź do lekarza i zachowaj wynik EKG i wypis.
- Zrób zdjęcia urządzenia, kabla lub instalacji – zanim ktoś je naprawi.
- Spisz świadków i zgłoś wypadek pracodawcy na piśmie.
- Skontaktuj się z nami – zobacz: jakie odszkodowanie.
A w Polsce? W Polsce do pracy przy urządzeniach elektrycznych potrzebne są świadectwa kwalifikacji (tzw. uprawnienia SEP). W Holandii pracodawca musi zapewnić, że pracują przy nich tylko osoby z odpowiednią wiedzą i instrukcją – jeśli tego nie zrobił, odpowiada za wypadek.
Najczęstsze pytania
Poraził mnie prąd, ale czuję się dobrze. Czy muszę iść do lekarza?
Tak. Problemy z sercem mogą pojawić się później, a dokumentacja medyczna jest też potrzebna jako dowód.
Kazano mi naprawić instalację, choć nie jestem elektrykiem. Kto odpowiada?
Pracodawca. Nie może zlecać prac przy instalacjach elektrycznych osobom bez odpowiednich kwalifikacji i instrukcji.
Mam problemy z pamięcią i lęk po porażeniu. Czy to też szkoda?
Tak. Skutki neurologiczne i psychiczne są częścią szkody, o ile potwierdzi je lekarz.
Przedłużacz był uszkodzony od tygodni. Czy to ważne?
Tak – pracodawca musi kontrolować sprzęt. Zrób zdjęcia i zapisz, kto o tym wiedział.
Ile kosztuje prawnik?
Przy uzasadnionym roszczeniu rozsądne koszty zwykle pokrywa ubezpieczyciel pracodawcy.